Euforia

Bycie Mruczkiem ma swoje zalety, właściwie jest ich więcej niż mniej, możesz sobie na przykład posiedzieć w domu i pooglądać nieco telewizji. Choć w dzisiejszych czasach należałoby rzecz, że raczej pooglądać Internety i prześledzić te wszystkie filmowe platformy. I tak oto na HBO natknąłem się na przedziwny serial „Euforia„. Tak wiem dziewczyno pisząc „przedziwny” dokonałem już jego oceny, ale nie zrażaj się i czytaj dalej, proszę, tym razem jeszcze nie uciekaj. W ramach ciekawostek, jedną z ról kreuje Zendaya, disnejowska gwiazdka i całkiem sprawnie jej to wychodzi, muszę to przyznać. Fabuła dotyka przede wszystkim życia amerykańskich licealistów, ale to nie jeden z tych słodkich amerykańskich serialików, gdzie każdy bohater czuje się szczęśliwy, gdzie jego życie wypełnia szczęśliwa miłość. I tak nie każda miłość bywa szczęśliwa.

W „Euforii” każdy bohater niesie ze sobą mrok, każdy pragnie miłości, ale żadne do końca nie wie czym ona jest i jak można ją zdobyć. Nikt z tych dzieciaków nie został tego nauczony, mając za wzór rodziców, którzy sami nie uporali się ze swoimi demonami to musiało się tak skończyć. Seks, narkotyki tylko brak rock’n’roll, tak najlepiej zdefiniować to co się tam dzieje. To zdecydowanie pozycja dla widza pełnoletniego, a nawet sugerowałbym że dla widza dojrzałego mentalnie.

Rue, Nate, Jules, Cassie, Maddy, Cat i cała reszta postaci, to zagubione istoty tego współczesnego świata, robią rzeczy na które niewiele osób stać, pakują się w kłopoty, starają się być tym kim inni chcą by byli, zatracają przy tym siebie… Kochają, czują, ranią siebie, ranią innych, używają przemocy, wzbudzają potępienie, wzbudzają litość. Czasem widz ma ochotę przytulić ich do siebie i powiedzieć, że od teraz już wszystko będzie dobrze. Są współczesnym obrazem nas samych, ten serial wzbudza do refleksji, nad tym kim staliśmy się w tym dziwnym świecie, ale też do tego żeby zauważyć tych, którzy są obok nas, bo może ktoś z nich potrzebuje pomocy.

Pierwszy sezon kończy się na 8 odcinkach, podobno przez Covid19 zdjęcia przerwano i kolejny sezon stoi pd znakiem zapytania… I nie, nie jest to recenzja, bo koty pisać jej nie potrafią, a jeśli po tym sięgniesz po ten serial to wiedz dziewczyno, że robisz to na własną odpowiedzialność, dlatego może lepiej…. Uciekaj dziewczyno!

Mountain.

One thought on “Euforia

Odpowiedz na stopociechblog Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: