Dziewczyna Szamana – Tyrana

Kiedyś pewna Pani poznała Pana… Szamana. Owy Pan miał niezwykły dar czarowania. Pani szybko uległa temu urokowi, świat magii i opowieści pogrążył ją bez reszty. Lecz Pan z czasem stawał się coraz bardzie natarczywy, a w rezultacie agresywny. Pokazał zimną twarz tyrana, nie koniecznie już szamana. Podporządkował sobie Panią na wieki wieków.

Robiła wszystko by go zadowolić, ale tegoż Pana nie dało się zaspokoić. To zupa za słona, to uśmiech nie taki. Wiecznie szydera i poniżanie, a z czasem srogie lanie. Nie było już więcej szamana…

Ta Pani trwała przy Panu i bała się odejść. Wierzyła, że w miłości cierpieć musi, bo w końcu ta Pani nauczona została, że tak to już w życiu być musi. Zdarzało się, że cała poszarpana do pracy zmierzała. Na nic się zdały rady koleżanek, odejść od Pana się nie zdecydowała. Bo ta Pani bardzo Pana kochała. Lecz co to za miłość, gdy szaman zamienia się w tyrana. Choć szaman od zawsze nim był, tylko ta Pani nie mogła dostrzec tak oczywistej sprawy.

Czasami Pani biła się z myślami, czy może odejść, lecz wtedy Pan do akcji wkraczał i pokazywał, że w gruncie rzeczy nie jest tak zły, jak go opisuje, tylko czasami trochę świruje. A jak już tak zeświruje to i przyłożyć musi, bo inaczej się udusi. Czasami Pani dość miała szamana – tyrana lecz odejść nie umiała.

Chciałoby się powiedzieć, na zakończenie tej opowieści, że Pani nie jest już z tym Panem, że wyszła z zamętu i życia w trudzie, lecz nie jest to tak łatwe jak wydać się może. To jedna z tych historii gdzie próżno szukać szczęśliwego zakończenia.

Mruczek.

Pan pobił tak mocno Panią i teraz w więzieniu czas spędza. I gdyby nie to, że Pani cało z tej potyczki wyjść nie mogła, to może nawet nie była by to tak bardzo okrutna historia. Choć dla kogoś może stać się powodem, by zacząć od nowa życie nie z szamanem – tyranem lecz ze sobą samą.

Miłość nie rani, miłość nie zdradza, miłość nie powoduje strachu, miłość zawsze jest piękna, a jeśli inaczej jest to nie jest to miłość… Nie wolno nikomu krzywd robić i koniec.

3 myśli w temacie “Dziewczyna Szamana – Tyrana

  1. To sprawa doboru, w który warto angażować serce, ale i mózg.
    ” Nie wierz komuś, kto szybko mówi kocham kochanie,
    bo ko szybko ucieknie, a cham zostanie”… Tak babcia mawiała, a ona jak mało kto na ludziach się znała.

    Polubione przez 3 ludzi

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: